POWSTANIE WARSZAWSKIE CZ.2 – RZEŹ WOLI.

Powstanie było już faktem.

   Na Woli już od 2 sierpnia powstańcze oddziały były uwikłane w zaciekłe walki obronne przeciwko niemieckim jednostkom pancernym, które próbowały wywalczyć sobie przejście wzdłuż trasy Wolska–Chłodna–ElektoralnaSenatorskaMost Kierbedzia.

Warschauer Aufstand, Einmarsch von Waffen-SS

źródło:http://wiadomosci.wp.pl Esesmani z brygady Dirlewangera maszerujący przez Wolę – najprawdopodobniej początek ul. Chłodnej.

  

   2–3 sierpnia w Śródmieściu zdobyto gmach Poczty Głównej oraz silnie broniony posterunek niemieckiej policji przy ul. Chłodnej (Nordwache) przez batalion „Chrobry ”.

indeks

źródło:www.sppw1944.org

   4 sierpnia Niemcy wprowadzili po raz pierwszy do akcji przeciw powstaniu lotnictwo nurkujące, które dotkliwie zbombardowało sąsiednie ulice – Wolską, Górczewską i Młynarską.

jpg

źródło:http://www.muzhp.pl

  

   5 sierpnia dokonano pod dowództwem Reinefartha, masowej rzezi ludności Woli. Dzień ten przeszedł do historii, jako „czarna sobota”.

rzez_woli_1944

źródło:warszawska-wola.strefa.pl

   Od godziny 7.00 rano oddziały niemieckie szturmowały polskie barykady na ulicach Wolskiej i Górczewskiej. Szereg domów podpalono, a uciekających w panice wybijano ogniem z broni maszynowej. Początkowo mordowano w sposób chaotyczny. Strzelali do wszystkich i wszędzie: w domach, na ulicy w szpitalach, na podwórzach bądź w piwnicach kamienic stłaczano ich, po czym mordowano za pomocą granatów.  Nie oszczędzano nikogo: małe dzieci z matkami wrzucano do płonących budynków, przy ul. Wolskiej 149 – w sierocińcu wymordowano kilkadziesiąt dzieci, rozbijając im główki kolbami karabinowymi. Cywilów, których nie zamordowano od razu, pędzono w charakterze „żywych tarcz” na powstańcze barykady.

   Później w drugiej połowie dnia rzeź przybrała bardziej zorganizowany charakter. Ludzi pędzono do kilku miejsc egzekucji przy ulicach Wolskiej i Górczewskiej a następnie systematycznie mordowano – zazwyczaj strzałem w tył głowy lub przy użyciu broni maszynowej. Niekiedy zwały martwych ciał sięgały ok. 25-35 metrów długości, 15-20 metrów szerokości i 2 metrów wysokości.

   Wieczorem 5 sierpnia za wiedzą i zgodą nazistowskich przywódców postanowiono złagodzić  eksterminację mieszkańców. Zakazano mordowania kobiet i dzieci, utrzymując jednak rozkaz likwidacji wszystkich polskich mężczyzn oraz ujętych powstańców. W rzeczywistości decyzja  ta nie wynikała z pobudek humanitarnych, lecz z kalkulacji: zbiorowe mordy wzmagały tylko wolę oporu Polaków, a zajęci mordowaniem, gwałtami i grabieżą żołnierze niemieccy nie byli w stanie prowadzić działań ofensywnych przeciw powstańcom.

   Ulice Woli zasłane były tysiącami ciał. W obawie przed wybuchem epidemii  z około stu mężczyzn, utworzono tzw. Verbrennungskommando. Jego zdaniem było zbieranie i palenie zwłok. Po zakończeniu pracy niewielu oszczędzono. Praktycznie ocaleli tylko ci, którzy się wykupili łapówką.

   200px-Bundesarchiv_Bild_101I-695-0423-12,_Warschauer_Aufstand,_flüchtende_Zivilisten

źródło:http://pl.wikipedia.org

  

   Na mocy rozkazu von dem Bacha polskie kobiety i dzieci miały zostać skierowane do obozu przejściowego, na terenie nieczynnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w podwarszawskim Pruszkowie. Pierwszy transport wypędzonych warszawiaków dotarł do obozu 7 sierpnia.

Byłem wśród nich…

Chłodna 25

  

warszawa-chlodna-25

źródło: fotoadres.pl

   Róg ulicy Żelaznej i Chłodnej – stoi tu przedwojenna, modernistyczna pięciopiętrowa kamienica zbudowana w latach 1937/1938 – projektu Edwarda Hersteina.

   W czasie II wojny światowej naprzeciw niej znajdowała się drewniana kładka dla pieszych łącząca „małe” i „duże” getto.

Polen, Ghetto Warschau, Drahtzaun

źródło: http://mapa.targeo.pl

   Tu także znajdowała się komenda obwodowa policji granatowej i posterunek żandarmerii niemieckiej, tzw. Nordwache („strażnica północna”). Krótko przed wybuchem Powstania Warszawskiego Niemcy dobudowali do gmachu od strony ulicy Żelaznej bunkier z gniazdem karabinów maszynowych, a od strony ulicy Chłodnej zainstalowali na balkonach stanowiska strzeleckie. Wokół ustawili zasieki z drutu kolczastego.

12883

źródło:http://fotopolska.eu

   W tym budynku było także miejsce kaźni obywateli polskich i żydowskich.

Podczas powstania zadanie zdobycia twierdzy otrzymali żołnierze batalionu „Chrobry I” dowodzeni przez kpt. Gustawa Billewicza „Sosnę”. Akcja rozpoczęła się 3 sierpnia 1944 roku.  Powstańcy zdobywali piętro za piętrem.  Niemcy zaczęli uciekać ze swoich stanowisk na teren getta. Zostali jednak pojmani. Po zajęciu Nordwache powstańcy uwolnili kilkudziesięciu cywilów przetrzymywanych w piwnicach. Znaleźli też mundury, broń i amunicję. Po zdobyciu Pasty to druga taka brawurowa akcja powstańców.

   Budynek przetrwał II wojnę światową. A o zdobyciu Nordwache przez powstańców zaświadcza tablica pamiątkowa zawieszona na ścianie od strony ulicy Chłodnej. Miejsce oznaczone brązową kostką na chodniku to usytuowanie bunkra znajdującego się tu 70 lat temu.

nordwacha

 źródło: warszawa.wikia.com

   Obecnie mieści się tutaj klubokawiarnia Chłodna 25. Dobre miejsce spotkań i spędzenia fajnie czasu.

   I gdy siedzę tutaj nad dobrą kawą i ciastkiem,  myślę o tych ludziach siedzących w piwnicy tego budynku latem 1944 roku. Wystraszonych, rannych, obolałych, głodnych…. Mój Boże – oby nigdy więcej…….